środa, 20 listopada 2019

Speedpaint #3 "Bubble Gum"


Już od dłuższego czasu chciałam wykonać grafikę z motywem gumy balonowej o nietypowym kształcie. Padło na serce, choć myślałam też o gwiazdce. Przy okazji mogłam w końcu namalować coś w programie graficznym Photoshop. Jest to mój pierwszy płatny program. Udało mi się załapać na fajną okazje i wcale nie płacę tak dużo za abonament. Padło na ten program ze względu na popyt w zakładach pracy. Przyda się jego znajomość do CV. ;) Niby uczyłam się go w szkole, ale tak tylko z wierzchu, a na pewno skrywa o wiele więcej fajnych opcji. 


Z pracy ogólnie jestem zadowolona. Dalej nie czuję się super, zwłaszcza jak ostatnio naoglądałam się dzieł innych ludzi, ale nie poddaję się i ćwiczę dalej!

Program graficzny: Photoshop
Czas: 5 dni

🤍

Z góry dziękuję za każdy komentarz i polubienie pod filmikiem, to bardzo motywuje!


W filmiku znajduje się cała praca, powyżej jest tylko jej część. 😊


niedziela, 10 listopada 2019

Autumn look

Dzień dobry! Co u Was? Długi weekend trwa. Osobiście spędzam ten czas u chłopaka. 😊 

W jeden z chłodniejszych, letnich dni wybrałam się na sesje do parku, który bardzo się Wam podobał. Zdjęcia z niej tak kojarzyły mi się z jesienią, że postanowiłam zaczekać z publikacją do obecnej pory roku. Stylizacje jesienne mają to do siebie, że można nałożyć na siebie dodatkowe części garderoby. Przy takich zestawieniach mamy o wiele większe pole do popisu. ;)


Uwielbiam różnego rodzaju narzutki, a ta z grubej wełny, jest jedną z moich ulubionych w tym roku. Ma piękny bordowy kolor, dlatego dodałam botki z czerwonym akcentem do tego looku. Top również jest świetny. Ma wyjątkowy krój na przodzie, można go regulować, a w dodatku pasuje naprawdę do wielu ubrań. Do tego dobrałam zwykłe, czarne rurki i dopełniłam kapeluszem. Nie ma tu wielkiego szaleństwa, ale wyjątkowy klimat został załapany. Przynajmniej ja bardzo polubiłam się z tymi zdjęciami. 

A Wam podoba się dzisiejsza sesja i stylizacja? 
Jutro wielka wyprzedaz na Ali, kto czeka? :D

czwartek, 31 października 2019

Easy Halloween Make Up - Black & Red

Wesołego Halloween! Uwielbiam to święto za ciekawy klimat i możliwość wykazania się w charakteryzacji. Co prawda w tym roku nie zaszalałam, chciałam stworzyć coś łatwego z siostrą. Poza tym często pod takimi postami piszecie, że sami nie osiągniecie takiego efektu jak ja, dlatego ten makijaż będzie naprawdę idealny dla każdego. Wystarczy mieć w domu czerwony i czarny kosmetyk. :D

Na początek zobaczcie jak to wygląda w efekcie końcowym. Makijaż nie powinien zająć Wam więcej niż pół godziny. Z góry przyznam, że dla lepszego efektu dorobiłam sobie na zdjęciu czarne soczewki. Boję się soczewek, więc na realne chyba za szybko się nie skuszę. Wy oczywiście nie musicie ich zakładać, bo wiem, że sporo kosztują.


Jak wykonać taki makijaż?

  1. Na początek wyciągnij wszystkie czarne i czerwone kosmetyki. Mogą to być kredki, cienie, szminki, eyelinery, błyszczyki...
  2. Tak jak w pierwszym rzędzie na ilustracji wyciągamy czerwony kosmetyk. W moim przypadku z początku był to czerwony cień do powiek. Okrążamy nim oko jak na rysunku. Na ustach podkreślamy tylko środek (tu użyłam szminki) i cieniem otoczyłam usta tylko na dole. Ponieważ cień był średniej pigmentacji poprawiłam go lekko szminką, nakładając ją delikatnie palcem.
  3. Kolejny krok będzie już na czarno. Malujemy całą górną powiekę na czarno, najlepiej cieniem i łączymy ten kolor z czerwienią (patrz drugi rząd na obrazku). Można dorysować kreskę eyelinerem, dla podkreślenia kształtu oka. Jeśli chodzi o usta, to malujemy górną wargę, a na dolnej wolne miejsca, tak aby czerwony też był widoczny. Możecie do tego użyć nawet kredki do oczu (ja tak kiedyś robiłam).
  4. Ostatni krok to niedbałe kreski. Możecie użyć eyelinera lub znaleźć delikatny pędzelek i nabierać nim inny kosmetyk. Zrobiłam tak w przypadku czerwonych kresek. Pędzelkiem, o w miarę cienkiej końcówce, nabierałam czerwoną szminkę. Na koniec podkreśliłam też kąciki ust, wydłużając tym uśmiech.

Jak widać makijaż może wykonać każdy, nawet jeśli nie ma za dużo z makijażem do czynienia. Wystarczy trochę kreatywności przy szukaniu kosmetyków, a reszta to czysta (no może nie do końca :P) zabawa. Warto wykonać ten makijaż z kimś innym. A może zrobicie sobie wyzwanie i pomalujecie się nawzajem?

Jak Wam się podoba? Obchodzicie Halloween?
+ Może ktoś z Was wybiera się na Festiwal Kobiet? 🌼

sobota, 26 października 2019

Mediect "Cleansing and Brightening" Bubble Mask

Cześć! Muszę się Wam przyznać, że ostatnio nagromadziłam u siebie dosyć sporo maseczek. Bardzo je polubiłam i chętnie testuję nowości. Jedną z ciekawszych masek jest z pewnością bąbelkująca maska "oczyszczenie i rozświetlenie" od Mediect. Wiem, że tego typu maseczki są już na rynku, ale ta jest moją pierwszą z takim efektem. Pudełko zawiera trzy maseczki w płachcie. Opakowanie zrobiło na mnie pozytywne wrażenie. Podoba mi się, że zadbano tu o każdy szczegół. Interesująca grafika przyciągnęła mój wzrok, a samo odpakowywanie sprawiło mi wiele frajdy. Masek staram się nie używać zbyt często, bo nie ma co z nimi przesadzać. Zostawiam je zwykle do przetestowania na weekend. 

Związałam włosy, oczyściłam twarz i zabrałam opakowanie do łazienki. Musze przyznać, maska jest bardzo mocno nasączona płynem. Jej kształt jest dosyć zabawny, więc można się z siebie pośmiać. :P U mnie bąbelki zaczęły się pojawiać już w trakcie nakładania maski. Po chwili było ich już naprawdę mnóstwo. Trzymałam ją tak jak zaleca producent - niecałe 5 minut. Efekt bąbelkowania z maską był fajny, ale dopiero po ściągnięciu jej poczułam, jak wiele ich się zrobiło. Maska w trakcie noszenia nie zsuwała się i nie przeszkadzała. Było czuć bańki mydlane, co było dosyć zaskakujące jak na kosmetyk. 


Po ściągnięciu, należy zmyć z twarzy resztki produktu. W efekcie końcowym twarz jest wygładzona i rozświetlona. Maska jak najbardziej spełnia swoje obietnice. Jak dla mnie rozświetlenie jest trochę zbyt mocne, ale cieszę się, że widać po niej efekt oczyszczenia. Z pewnością to nie będzie moja ostatnia maseczka z tej firmy.


Słyszeliście o tej firmie? Lubicie maski w płachcie?