czwartek, 20 lutego 2020

Srebrna paczka od Mediect

Wracam do regularnego pisania po wizycie w szpitalu (nic poważnego 😉). Odpoczywam po zabiegu i akurat mam czas na testowanie nowości. W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać paczuszkę od Mediect. Przede wszystkim zaskoczyła mnie pięknym designem! Już dawno nie miałam tak miłej niespodzianki, jeśli chodzi o zapakowanie produktów do testowania ...z resztą sami zobaczcie!


W pięknym, brokatowym pudełku znalazły się maseczki (kolejna wersja do przetestowania), sztyfty przeciwtrądzikowe (3 sztuki) i pojemniczek z serum w kapsułkach (5 sztuk). Z maseczkami być może mieliście już styczność, aczkolwiek serum i sztyfty to nowość, która dopiero wejdzie na rynek. Jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam do kolejnej części wpisu!



_______________________________________________

Hydrating Silver Face Mask 

✨ Nawilżająca Maska Ze Srebrem ✨


Pierwszą do testów wybrałam maseczkę. Bardzo zaciekawiła mnie ta wersja, ponieważ po przetestowaniu bombelkowej z tej samej marki, byłam naprawdę zadowolona. 


Maseczka ze srebrem wyróżnia się z pewnością podwójną warstwą. Po nałożeniu maseczki na twarz ściągamy drugą warstwę i dopiero wtedy maseczka robi wrażenie. Przypomina srebrny plaster miodu, więc prezentuje się bardzo oryginalnie. Sama grafika na opakowaniu to podkreśla. 

Jak się u mnie sprawdziła?
Po ściągnięciu maski moja twarz była wyraźnie rozjaśniona i wyrównał się jej koloryt. Jak widać na zdjęciu po prawo niedoskonałości stały się mało widoczne. Maseczka z pewnością spisała się, jeśli chodzi o nawilżenie. Skóra prezentowała się zdrowo i stała się bardzo miła w dotyku, mimo, że przed nałożeniem była lekko wysuszona. Co najważniejsze maseczka nie podrażniła mi skóry i przyjemnie się ją nosiło. Chętnie do niej wrócę!



_______________________________________________

Acne Stick
🌠 Sztyft Przeciwtrądzikowy 🌠

Kolejnym kosmetykiem, który postanowiłam przetestować był sztyft przeciwtrądzikowy. Najgorszy okres w walce z trądzikiem na szczęście mam już za sobą, ale nie pozbyłam się go do końca. Pojedyncza krostka lubi wyskoczyć w widocznym miejscu w najmniej oczekiwanym momencie, znacie to? Taki pomocnik jak sztyft przeciwtrądzikowy brzmi jak ratunek w takiej sytuacji, jednak czy jest warty zainteresowania? Użyłam go w dwóch punktach na twarzy - na drobnej ranie i maleńkich krostkach przy czole. Jeśli chodzi o rankę to kolejnego dnia stała się prawie niewidoczna, tu naprawdę był zadowalający efekt, jednak przy krostkach, niestety nic się nie zmieniło. Nie wiem jak ten sztyft sprawdzi się przy większych krostkach lub po prostu w innym miejscu, ale nie skreślam go i chętnie przetestuję go ponownie. 

Sztyft może sprawić trudność w otwarciu, przynajmniej ja nie byłam pewna czy się go odkręca, czy oddziela się jego części siłą. Najwygodniej jednak otwiera się go delikatnie łamiąc go na środku. :) Jest bardzo poręczny, można bez problemu schować go do torebki. 



_______________________________________________

Age-Delay Revitalizing Oil-Serum Capsules
⭐Kapsułki Age-Delay Revitalizing Oil-Serum⭐


Ostatnie do przetestowania zostawiłam serum w kapsułkach. To pierwsze kapsułki jakie kiedykolwiek miałam okazję testować. Jest to kolejny produkt, którego bardzo przyjemnie mi się testowało. Wizualnie bardzo podoba mi się w nich motyw serca, naprawdę strzał w 10! Aplikacja jest również bezproblemowa. Bez problemu oderwałam końcówkę i nałożyłam zawartość kapsułki na skórę twarzy. Mimo oleistej konsystencji, serum bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Po chwili skóra stała się mocno wygładzona i miękka. Podoba mi się ten efekt, ponieważ mam problem z "workami" pod oczami, a serum lekko je złagodziło napinając skórę. Serum zawiera masło shea, olejek skwalenowy, olej z nasion kamelii i olejek lawendowy, więc jest mieszanką bardzo odżywczych składników.


Mieliście już coś od Mediect? Który z powyższych produktów zaciekawił Was najbardziej?

środa, 29 stycznia 2020

Pearls Makeup

Dawno nie było kreatywnych makijaży na blogu, a akurat jakiś czas temu pojawił się godny uwagi konkurs na Instagramie i zmotywowałam się to stworzenia czegoś oryginalnego. Konkurs był "walką" o miejsce na warsztatach z robienia szminki od podstaw. Udało się! Warsztaty już się odbyły, też zrobię o nich wpis. Perłowy makijaż wykonałam z dwóch rodzai takowych naklejek. Było przy tym dużo pracy, która wymagała dużego skupienia, ale myślę, że efekt końcowy był tego wart. Prócz perełek pojawiła się różowa szminka, kredka do brwi i eyeliner - tylko tyle. :)

Zapraszam do oglądania i dajcie znać co sądzicie o moim perłowym makijażu! 🤍

sobota, 25 stycznia 2020

Fascynujący świat pająków i skorpionów

W mieście obok zorganizowano na czas ferii wystawę dla tych, co chcieliby obejrzeć z bliska różne gatunki pająków i skorpionów. Ja jestem jedną z tych osób, którą fascynują hodowle nietypowych zwierząt, dlatego chętnie się tam wybrałam razem z rodziną. Na miejscu zastaliśmy dużą ilość terrarium z różnymi stworzonkami. Prócz przeróżnych pająków i skorpionów były też krocionogi olbrzymie, czyli robaczki z około 250 nogami! Zaciekawiłam? Jeśli tak, to zapraszam na dzisiejszy wpis. :)

🕷 UWAGA! JEŚLI NIE LUBISZ OGLĄDAĆ PAJĄKÓW TO OMIŃ TEN WPIS. 🕷
...lub pokonaj swój strach i rozwiń dalszą zawartość 😉

czwartek, 16 stycznia 2020

Pierwszy mix zdjęć w 2020

Kochani jak zaczął się dla Was nowy rok? Mam nadzieję, że jak najlepiej. :) Ja choć święta przeleżałam w łóżku chora, to i tak miło spędziłam ten czas. Przede wszystkim postawiłam na chwile z bliskimi, dlatego też nie udzielałam się się za dużo w social mediach i na blogu. Połowa stycznia już za nami, dlatego wracam, póki co z luźnym, jeszcze trochę świątecznym wpisem. 

W dzisiejszym miksie dużo słodkości, bo przed nowym rokiem często pojawiałam się w kawiarniach z przyjaciółkami. W końcu spróbowałam ciasta marchewkowego, a babeczka z Mikołajem i choinką to po prostu male dzieło sztuki. Herbatka na rozgrzanie obowiązkowo. 😉 Mamy też w końcu gdzie zjeść pyszne gofry w moim mieście. 🥰 Pomogłam chłopakowi złożyć jego nowy komputer. Składaliśmy już wspólnie mój od podstaw i to naprawdę fajne zdjęcie. Oboje jesteśmy po technikum informatycznym, dlatego uczyliśmy się takich rzeczy w szkole, ale przy nowych częściach idzie to wszystko o wiele przyjemniej. Ten mały kotek pod choinką to Nigel, w rzeczywistości nie jest taki malutki. 😀 Zdjęcie ze skarpetami objaśnię niżej, dlatego zapraszam póki co do oglądania.






Ta kolorowa para skarpet z ostatnich zdjęć jest naprawdę wyjątkowa, bo niesie pomoc. Cały dochód ze sprzedaży idzie na Fundację Dzieciom “Zdążyć z Pomocą”. Zebraliśmy póki co 82 zamówienia, co przekłada się na 20% ustanowionego celu. Nawet jeśli nie jesteście w stanie pomóc to zachęcam do udostępnienia tej akcji dalej. Więcej informacji tutaj - KLIK 🤍


Jeszcze raz zachęcam do pomocy w akcji charytatywnej i czekam na Wasze komentarze odnośnie dzisiejszego mixu.