Eleganckie stylizacje na co dzień #7 Flat Lay Outfits

 Cześć kochani! Co u Was? U mnie maj przebiega bardzo dobrze. Zaliczyłam fajną wycieczkę, którą z pewnością zrelacjonuję. Mam też zaplanowane See Bloggers jak co roku, może ktoś z Was też się wybiera na to wydarzenie? Słuchając Waszych komentarzy, przychodzę dziś ze stylizacjami ode mnie. Trochę flat lay, jest też prezentacja na mnie. Sesje w plenerze też się wkrótce pojawią. ;) Zapraszam do oglądania!

Stylizacja nr 1
Do tej stylizacji nabrałam weny przy zakupie tych woskowanych spodni w pięknym odcieniu brązu. Ogólnie bardzo lubię ostatnio sięgać po beże i brązy, ta stylizacja właśnie w takiej kolorystyce jest zachowana. Zakładając spodnie od razu pomyślałam o tej bluzce, bo ma widoczne szycia właśnie w tym samym odcieniu. Świetnie się te ubrania jak dla mnie skompletowały. Dopasowałam do tego czarną torebkę z beżowym akcentem i czarne botki. Pojawił się też naszyjnik.


Stylizacja nr 2
Tutaj trochę zaszalałam, bo sięgnęłam po pepitkę i dodałam do niej czerwień. Pamiętam jak kiedyś uwielbiałam ten motyw, ale szybko minęła na niego moda i już tak często w sklepach się nie pojawia. Mie dalej się podoba, zwłaszcza w fajnie wykrojonych ubraniach, chociażby takich jak ta spódnica. Bardzo podoba mi się w niej ten czarny pasek na przodzie, jak i przy talii, trochę zastępuje ten wzór pasek. ;) Na górze jest czerwona bluzka z odkrytymi ramionami, więc dobrałam do niej drobny czerwony akcent w postaci serca na torebce i gumki na włosach. Butów dokładnie w tym odcieniu czerwieni nie mam, ale myślę, że te trochę bardziej żywsze też świetnie się tu wpisują.


Koniecznie dajcie znać, która stylizacja bardziej skradła Wasze serca! :D
Pozdrawiam, Dollka 🍀

Eleganckie stylizacje na chłodniejsze dni #6 Flat Lay Outfits

 
U
wielbiam tworzyć dla Was stylizacje, a patrząc na ostatnie posty zauważyłam, że dawno takich wpisów nie było, zwłaszcza z propozycjami "flat lay", tak więc nadrabiam i przychodzę dziś z eleganckimi propozycjami na chłodniejsze dni. Sprawdzą się idealnie na zbliżającą się wiosnę i oczywiście nie tylko. Możecie się dowolnie inspirować, zapraszam! :)

~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~

Pierwsza propozycja to połączenie beżów i pudrowego różu. Zapoczątkował tę stylizacje ten puchaty sweterek z dekoltem w kształcie litery V. Bardzo miły w dotyku i przede wszystkim ciepły, jego krój bardzo mi podpasował. Dopasowałam do niego spódniczkę w zbliżonym kolorze, jednak nieco bardziej beżowym. Jest elegancka, z marszczeniami po bokach, które można regulować. Jest to spódniczka bardziej midi, choć zależy tez jak ją podwiniemy. Lubię po nią sięgać, jest mega elegancka. Aby kontrast kolorów nie rzucał się między nimi za bardzo w oczy dołożyłam dosyć duży, gorsetowy pasek. Skutecznie rozdziela ubrania od siebie dodając ciekawy akcent stylizacji. Jeśli chodzi o buty to ostatnio zdecydowanie często sięgam po te kozaki - są genialne i jak dla mnie również w tej stylizacji świetnie się sprawdzą. Pod nimi dorzuciłam czarne rajstopy z dużą przezroczystością. Na już końcowe popełnienie dołożyłam torebkę, która jest w sumie głównym elementem każdej z dzisiejszych stylizacji. Idealnie wtopiła się tu kolorystycznie. 



Duga stylizacja to trochę żywsze połączenie użytego wcześniej beżu i różu.  Główną rolę gra tu sukienka w prążki, urozmaicona o choker. Jako, że ma dosyć spory dekolt, dodałam do niej delikatny topik w czarnym odcieniu. Fajnie podkreśla tym spodobam krój sukienki i nie odsłania za dużo. Skoro pojawiła się już czerń, to żyłam jej również przy podkreśleniu talii, używając do tego delikatnego paska. Na sukienkę zarzuciłam puchową kurtę w zbliżonym odcieniu. Mając te dwa ubrania obok siebie, wiedziałam, że muszę je połączyć w stylizacji. Baza już jest, więc czas na dodatki. Postawiłam ponownie na czarną wersję torebki, dopięłam do niej pasek, aby móc nosić ją na ramieniu. Szperając w moich butach trafiłam na egzemplarz niczym z kompletu do torebki. Doprawdy te odcienie są identyczne, co w takich wyszukanych kolorach nie jest łatwe do spasowania! Jako, że to stylizacja na jesienne/wiosenne dni to dorzucam pod spód rajstopy, ale w odcieniu cielistym, aby nie rzucały się tak w oczy. Do tego już ostatecznie trafia jeszcze czarna gumka, która będzie zdobić koka lub rękę jako bransoletka.


Ostatnia z dzisiejszych propozycji pojawiła się już na blogu, bo byłam w niej na jednym z wydarzeń blogerskich. Długo szukałam okazji by założyć tę sukienkę. Klasyczna czerń w welurze, duże złote guziki, elegancki krój ala marynarka... Jednak mocno przeszkadzał mi w niej duży dekolt, który zdecydowanie został zaprojektowany zbyt nisko. Dodatkowo sama w sobie sukienka jest dosyć ciężka i wiedziałam, że będę chciała ją trochę ożywić. Stwierdziłam jednak, że spróbuję znaleźć do niej bluzkę pod spód. Szukałam długo i najbardziej spodobało mi się jak wygląda z tą czerwoną hiszpanką. Celowo podwinęłam lekko rękawy w sukience, aby wybrzmiała spod nich czerwień. Wyciągnęłam też kokardę na wierzch z bluzki, tworząc efekt apaszki. Tym razem sięgając po wspominaną już wyżej torebkę użyłam drugiej jej wersji, bo jest to torebka 2w1. Genialne, co nie? Choć beże odstawiłam na bok w tej stylizacji, tak mając taki odcień w samej torebce, okazało się, że fajnie ją rozświetla. Czerwone serce oczywiście cudownie dopasowało się z rękawami i dekoltem. Pod spodem bardzo delikatne, czarne rajstopy, a na nie czarne, eleganckie kozaki.


Jak Wam się podobają moje propozycje?
Która stylizacja najbardziej przypadła Wam do gustu?

Stylizacje z BERLOOK #5 Flat Lay Outfits

 Cześć Wam! Może dzisiejszy post Was zaskoczy, bo wyskakuję z letnimi stylizacjami, ale zainspirowała mnie do tego marka Berlook, która napisała do mnie jakiś czas temu z propozycją współpracy. 

O kupnie kąpielówek myślimy zazwyczaj gdy przychodzą cieplejsze dni, jednak nie wiem jak Wy, ale ja pływać uwielbiam przez cały rok. Mam sprawdzony strój, ale nie oszukujmy się i w tej kategorii ubrań warto mieć jakieś zastępstwo. Dostając szansę przetestowania nowych kąpielówek, skusiłam się na chyba pierwszy w moim życiu jedno częściowy strój. Chciałam, aby nie był całkowicie zabudowany, ale jednak skromny z nutką elegancji. Padło na model:

Black Cutout Twist One-Piece Swimsuit

Wybór padł na ten model, ponieważ spełnia moje powyższe wymagania, ładnie podkreśla sylwetkę i można nim zastąpić letni top, co ukazałam w stylizacji dla Was. Przede wszystkim jednak zależało mi na stroju, który sprawdzi się w nieco bardziej ekstremalnych warunkach - typu Aquapark, gdzie zjazd ze zjeżdżalni potrafi zawirować strojem. Nie ukrywam, z tych najszybszych zjeżdżalni nie raz musiałam się szybko poprawiać zanim wyszłam z wody. 🙈 Z plusów, które zauważyłam po wyjęciu z opakowania - ma przecudny materiał. Bardzo miły w dotyku, czuć, że jest lepszej jakości. Ramiączka są regulowane, a miseczki lekko usztywnione, aby nic się nie odznaczało w wodzie. Podoba mi się również akcent w postaci metalowego logo zamieszczonego z tyłu kąpielówek. ❤️ Jest to strój, który już przetestowałam, więc tak totalnie mogę go zrecenzować. Jeśli chodzi o wygodę to jest ekstra. Tak jak wspomniałam wyżej, materiał robi robotę, czuć duży komfort. Niestety w praktyce miseczki rozjeżdżały mi się trochę za bardzo na boki, tworząc jak dla mnie zbyt duży dekolt. Da się jednak to łatwo zszyć lub dodać jakieś ozdobne łączenie, więc nie jest to dla mnie duża wada, zważywszy też, że każdy ma inną sylwetkę. 


Jeśli o samą stylizację chodzi, to postawiłam na elegancką stylizację, w której udamy się bez problemu przez miasto na plażę już w kąpielówkach. To taka stylizacja do zwiedzania okolicy z myślą o zakończeniu wycieczki relaksem w wodzie. Nie mogło zabraknąć kapelusza, który ochroni przed słońcem. Do kapelusza dodałam ozdobny łańcuszek z koralikami, aby wkomponował się w styl torebki. Torebka natomiast opleciona fioletowymi kwiatami wpasowała się do kolorystyki na spódniczce. Jest ona takim przełamaniem prostej, kobiecej stylizacji. Jako buty padło na sandałki na słupku. Musicie mi wybaczyć, ale letnie byty mam pochowane i musiałam się ratować tym co było pod ręką. :D


Czas na strój kąpielowy numer dwa! Tym razem tradycyjnie dwuczęściowy. Padło na model, który natychmiast skradł moje serce, czyli na:

Ach ten kolor! Pokochałam od pierwszego wejrzenia i choć na stronie jest naprawdę sporo pięknych kompletów, tak od tego nie mogłam oderwać wzroku. Naprawdę nie umiałam go nie wybrać i nie stało na przeszkodzie również to, że dół od stroju był już niemal wykupiony! Tutaj będę musiała poprosić o pomoc w zmniejszeniu, bo jednak majtki są za luźne, ale to była świadoma decyzja. Liczyłam się z tym. 😉 Tak jak w poprzednim stroju materiał jest nieziemski. Mega przyjemny w dotyku no i ten hipnotyzujący kolor. Jak widzicie moje lato będzie fioletowe. 😅Warto też wspomnieć, że marka wykorzystuje materiały z recyclingu. Bardzo podkreślają dbanie o środowisko, co jest naprawdę super!


Ta stylizacja jest już typowo na plażę lub inne miejsce, gdzie możemy w pełni korzystać z kąpielówek. Tutaj główną rolę gra przepiękny fiolet na komplecie, choć jeszcze w nich nie pływałam, już wiem, że będzie moim ulubieńcem tych wakacji! Na strój kąpielowy dodałam złoto-perłową biżuterię na ciało. Bardzo mi się podobają takie letnie ozdobniki ciała. Jako buty padło na espadryle w koronkę, które są bardzo przewiewne i wygodne. Do espadryli wybrałam słomkowy kapelusz w tym samym odcieniu beżu co podeszwy butów. Ma on ozdobny rzemyk ze złotymi koralikami, więc pasuje też do naszyjnika. Myślę, żetej stylizacji nic więcej nie trzeba! 😍


Jak się Wam podobają moje propozycje?
Który ze stroi kąpielowych spodobał się Wam bardziej?

PS: Mam nadzieję, że nie rozmarzyliście się tak bardzo jak ja o lecie! 😁

Stylizacje z RIHOAS #4 Flat Lay Outfits

Witajcie kochani! Przychodzę do Was z dwoma propozycjami eleganckich stylizacji na chłodniejsze dni. Do przygotowania ich zainspirowały mnie ubrania z RIHOAS na który mam dla Was kod promocyjny: Kamil. Mój wybór padł na konkretny styl. Obie propozycje ubrań zawierają wspólne elementy takie jak welurowy materiał, bufiaste rękawy, prostokątny dekolt, czy podkreślenie talii. Mam nadzieję, że moje stylizacje przypadną Wam do gustu, zapraszam!

~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~
Pierwsza stylizacja zaczęła się oczywiście od sukienki. Jest w bardzo oryginalnym odcieniu pomarańczy podchodzącej lekko pod brąz. Skojarzyła mi się z suszonymi pomarańczami, które towarzyszą często w okresie świątecznym. ;) Sukienka jest totalnie w moim stylu, świetnie leży, ale przy jej stylizowaniu zaczęły się schody. Ubranie samo w sobie robi już wielkie wrażenie, dlatego nie chciałam tego zepsuć. Założyłam więc do niej na początek rajstopy, co było koniecznością, aby było cieplej. Wybrałam czarne ze złotymi dodatkami na bokach, z zewnętrznych stron. Rajstopy są w różyczki, również bardzo efektowne. Skoro wybrałam złoto, dodałam je również w pasku. Padło na czarny gorset ze złotymi akcentami. Pasek dodał sukience totalnie innego charakteru, ale równie przyjemnego dla oka. Na koniec dopasowałam tutaj czarne botki, zwyczajne, na płaskiej podeszwie. Na dopełnienie dodałam również perfumy, które idealnie wpasowały się do stylizacji.



Druga stylizacja pojawiła się już na blogu w poprzednim poście, więc odsyłam do niego, jeśli chcecie zobaczyć, jak prezentowała się na mnie. Zaczęła się od welurowej bluzki w bordowym odcieniu. Równie elegancka jak sukienka i równie trudna do wystylizowania. Mimo to tutaj też podołałam. Dopasowanie spódniczki było najtrudniejsze, bo nie miałam ich zbyt wiele do dyspozycji, a bardzo chciałam, aby się pojawiła. Ostatecznie po kilku przymiarkach padło na tę z Missguided. Ma przepiękne rozcięcie na jednej stronie z przeplataną elastyczną gumką. Co prawda na gołej nodze wygląda efektowniej, ale do rajstop też dobrze wypadła. Rajstopy wybrałam wzorzyste, lekko przezroczyste, dlatego dodałam również zakolanówki w szarym, ciemniejszym odcieniu. Na koniec moje ulubione botki, które sprawdzają się przez cały sezon.



 🎆
Która stylizacja bardziej wpadła Wam w oko?
Szczęśliwego Nowego Roku!

Stylizacje z użyciem czarno-białej kratki #3 Flat Lay Outfits

Cześć kochani! Przychodzę do Was z dwoma propozycjami na letnie outfit'y z użyciem czarno-białej kratki w ubraniach. W mojej szafie zdecydowanie króluje biała kratka na czarnym tle i to właśnie ona pojawi się w dzisiejszych stylizacjach. Postawiłam na elegancję, kratę i złoto... zapraszam!

~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~   ~

Pierwsza stylizacja zaczęła się od poniższego topu w kratkę. Jest to typowy, basic'owy top z odkrytym brzuchem na cienkich ramiączkach. Obcisły, niby zwykły, ale z wyjątkowym wzorem kraty. Pierwsza do niego rzuciła mi się w oczy jeans'owa spódniczka zapinana na guziki z przodu i tak też zostało. Jako buty dorzuciłam wysokie sandałki z odkrytymi palcami i piętą. Mają bardzo wysoką podeszwę, ale są mega lekkie i wygodne! Aby stylizacja nie była nudna, dorzuciłam stylową biżuterię w odcieniu złotym. Naszyjnik pochodzi z Primark'a, ma w sobie białe perełki, ostatnio często go noszę. Są też dwie delikatne bransoletki - jedna z pętelką, druga z motywem liści. Na koniec kilka pierścionków. Mają niebieskie akcenty, więc idealnie pasują do jeansu!

W drugiej stylizacji kratka króluje na spódniczce. Pochodzi ona ze sklepu Pretty Little Thing i muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych sklepów ostatniego czasu. Spódniczka ma klasyczną, ale podwójną kratkę. Trochę jak w zeszycie od matematyki, ale tutaj na odwrót. 😁 Dodałam do niej body z tej samej firmy. Są równie oryginalne, zamiast klasycznych ramiączek mają solidne paski, które dodatkowo można regulować. Body dodają stylizacji pazura. Na środku pojawił się cienki pasek, aby lepiej połączyć te dwa ubrania. Nie chciałam, aby stylizacja była typowo alternatywna, dlatego dopełniając ją, postawiłam na bardzo eleganckie akcesoria. Znajdziecie eleganckie szpilki z ostrym czubem oraz kapelusz z dużym rondem. 


 🖤    

Która stylizacja bardziej wpadła Wam w oko?
Lubicie kratę w swoich stylizacjach?
Copyright © Dollka Blog