Mix zdjęć + co u mnie 🍓
Cześć kochani! Przychodzę do Was po bardzo ciekawych wydarzeniach w moim życiu. Pierwsze i bardzo ważne - dostałam pierwsze poważne zlecenie na grafiki. Wczoraj skończyłam pięćdziesiątą(!), a zarazem ostatnią ilustrację ...i chcę więcej! :D Już nie mogę doczekać się efektów końcowych, oczywiście na pewno się z Wami podzielę, jak tylko będzie taka możliwość. Druga ważna sytuacja niestety nie zakończyła się pomyślnie, więc póki co pozostawię to dla siebie, ale jak tylko zakończę ten temat, to dam o tym znać, zwłaszcza, że o tym mogłabym w sumie napisać oddzielny wpis. Następnym razem musi się udać! Trzecia z tych ważniejszych sytuacji jest natomiast informacją, że wyjeżdżam za granicę do pracy. Nie wiem jeszcze jak to powiąże z blogiem, ale nie macie się o co martwić, na pewno go nie zamknę i nie wstrzymam. Z pewnością będę miała tam dużo inspiracji na posty. Będzie to moja pierwsza podróż za granicę, więc tym bardziej będę chciała zapisać to w moim blogowym pamiętniku. Wybaczcie, że za dużo Wam nie zdradzam, ale można powiedzieć, że każda z tych sytuacji jeszcze się ciągnie, jeszcze nie znam ich zakończenia, a los bywa różny. :)
Co do zdjęć z dzisiejszego wpisu... znajdziecie w nim ciekawe krajobrazy, zwierzęta i jedzenie. To tak z grubsza. 😁 Zagłębiając się w nie jednak bardziej, chciałabym Wam polecić film "Niewidzialny człowiek", na którym byłam ostatnio w kinie. Osobiście bardzo mi się spodobał! Coś nowego na kinowej scenie! Czterolistne koniczynki dalej się mnie trzymają. Ostatnio znalazłam ich z pewnością ponad 10. 🙈 Grill odbył się u babci, ale z przyjaciółką chciałybyśmy zrealizować go również w wyznaczonych do tego miejscach publicznych, zobaczymy czy się uda, bo niestety wiele ludzi się w te miejsca wprasza - tak po prostu siadają obok, nie ważne czy tego chcesz. 😓 W zdjęciach znajdziecie też bardzo przyjemną książkę, o smutnym temacie jakim jest zdrada. "Zdradzona" Magdaleny Krauze ma w sobie wiele emocji, szybko się ją czyta i skłania do przemyśleń. Dostałam możliwość przeczytania jej dzięki konkursie u Kocie Czytanie, jeszcze raz dziękuję. Na koniec ważna informacja dla osób, które odmawiają sobie słodkości! Koniecznie przeczytajcie zabawną informację z tablicy, którą wyłapałam w kawiarni! 😅
Co sądzicie o dzisiejszym wpisie?













































