Haga Beach Holland

 W obecnej porze coraz cieplejsze dni stają się codziennością. Grube kurtki już z pewnością u większości zostały pochowane. Zaczynamy szukać ubrań na lato, a lato tuż tuż. Obostrzenia stają się coraz łagodniejsze, co bardzo mnie cieszy. Można planować wycieczki!

W dzisiejszym wpisie mam dla Was zdjęcia z przepięknej plaży w Hadze. Jest to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić. Wybraliśmy się tam w pierwsze cieplejsze dni w tym roku, czyli jakoś na początku kwietnia. Niestety wiele atrakcji było jeszcze wtedy nieczynnych, ale mimo to naprawdę było co robić, a każdy krok na plaży zapierał dech w piersiach!

Zorganizowaliśmy sobie tutaj całodniową wycieczkę. Ogólnie w planach było też zwiedzenie miasta, niestety zabrakło nam na to czasu i zwiedzanie zaczęło i zakończyło się na plaży w dzielnicy Scheveningen. Jest to najpopularniejsza plaża w Holandii. Leży ona nad Morzem Północnym.


Zaczęliśmy oczywiście od podejścia do morza. Przywitała nas długa, piaszczysta plaża i niekończąca się woda. Akurat tego dnia niebo magicznie się z nią zlewało, dając wrażenie np. latających statków. :P

Moją uwagę najbardziej przykuło oddalone od nas w oddali molo. Dzięki niemu i otaczających go budynkach z pewnością ten piękny plażowy kurort można nazwać nowoczesnym. Molo, które znajdziecie m.in. w mapach Google pod nazwą De Pier sięga 400 metrom długości. Wspomnę jeszcze o nim później. ;)

Na plaży zszokowała mnie bardzo duża ilość muszelek. Były dosłownie wszędzie, a w niektórych miejscach, aż niemożliwe wydawało się przejście boso, bo skupiska ich przypominały porozbijane szkło. Poniższe zdjęcie jest fajnym przykładem, bo te jasne skupiska na piasku to właśnie muszelki!

Jeszcze mała ciekawostka ode mnie o muszelkach. W jednym miejscu podniosłam kilka sztuk z idealnie wyrobioną dziurką jak na biżuterię. Pomyślałam, że może komuś pękła bransoletka? Znalazłam jednak takie też trochę dalej, a później jeszcze kolejne. Niektóre miały dziurki również w innych miejscach, więc wychodzi na to, że to naturalne zjawisko. Pokażę je Wam w oddzielnym wpisie i postaram się dowiedzieć więcej na ten temat. ;)


Spacerując po plaży wzdłuż morza, pomijając muszelki, można było znaleźć pomniki i kreatywne pomysły innych na pisaku. Bardzo spodobał mi się zamysł na serce, w którym zostały umieszczone dwie czerwone róże. Romantycznie! Na zdjęciach uchwyciłam również zamek z piasku. Mnie osobiście skojarzył się z budynkiem stojącym na jego tle. Budynek, o którym mowa, to historyczna łaźnia, obecnie niezwykle luksusowy hotel znany pod nazwą Grand Hotel Amrâth Kurhaus. Może nie został odwzorowany zbyt realistycznie, ale jak poszukacie później podobieństw, to znajdziecie ich bardzo dużo! :D


W końcu dotarliśmy do naszego punktu docelowego, wizytówki całego kurortu, czyli pięknego molo z ogromnym, 40-metrowym diabelskim młynem, który chyba najbardziej rzuca się w oczy. Z bardziej ekstremalnych atrakcji, na końcu molo znajduje się platforma z możliwością skoku na bungee oraz zjazd tyrolką. Bardzo ubolewamy, bo każda z tych atrakcji była nieczynna z powodu obostrzeń panujących w kraju. Wizualnie warto zwrócić również uwagę na kolorowe słupki podtrzymujące molo. Wygląda to bardzo magicznie. 

Molo jest podzielone na dwa piętra. Najpierw przeszliśmy się górnym, bez dachu, na powietrzu, a wróciliśmy zadaszonym. Górne piętro jest nastawione ewidentnie na piękne widoki i wyżej wymienione atrakcje. Na dolnym natomiast, na wstępie, powitały nas automaty do gier "Arcade". Bardzo nas zafascynował ten klimat. Za jedno Euro graliśmy z godzinkę jak nie dłużej! Wybraliśmy automaty z grą Pinball. Mnie osobiście przypomniało się dzieciństwo, gdy grało się w nią na komputerze z systemem Windows XP. 😅 Granie na prawdziwym automacie było o wiele bardziej ekscytujące! Bardzo polecam!

Ciekawą informacją jest fakt, że molo zyskało takowy wygląd w 2015 roku. Wcześniej groziło mu rozebranie ze względów bezpieczeństwa.


Z tego co udało nam się jeszcze zobaczyć, a nie uchwyciłam na zdjęciach to rzeźby - Beelden aan Zee. Zachwycały kształtami i rozmiarami, ale przede wszystkim emocjami. Było w nich pełno smutku, oglądaliśmy je z wielkim skupieniem o każdy szczegół. Koniecznie przejdźcie się do nich!

Dodaję jeszcze zdjęcia hotelu Kurhaus, o którym wspominałam wyżej. To z nim skojarzyła mi się budowla z piasku. Został on postawiony w 1885 roku. Ja widziałam go tylko od tej strony, ale już z samego przodu sprawił wrażenie ciekawej budowli.

Cudnych, plażowych widoków nie było końca. Ostatnie ze zdjęć jest moim ulubionym uchwyceniem widoku plaży, które miałam okazję przechwycić w fotografii tamtego dnia. ;)


Byliście w Hadze? 
Jak Wam się podoba ta plaża?

Komentarze

  1. Heja! W Hadze nie byłam, ale nad Morzem Północnym już tak! Dwa lata temu byłam tam na wakacjach- pracować, ale wyszedł też z tego niezły odpoczynek. Widoczki oczywiście wspaniałe;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za bardzo ciekawą fotorelację.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Hadze, dzięki za wirtualną wycieczkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna plaża 😍ja uwielbiam takie piaszczyste klimaty i wodę więc dla mnie miejsce idealne, niestety w Hadze jeszcze nie miałam okazji być 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze w Holandii nie byłam. Piękne miejsce! Ja uwielbiam morze, chociaż w tym roku wybieram się w góry i aż jestem ciekawa jak wytrzymam prawie tydzień bez morza :)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam w Hadze, ale muszę przyznać, że plaża jest przepiękna.
    Super uchwyciłaś na zdjęciu ten zamek na piasku :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy tam nie byłam, ale zazdroszczę wyjazdu, przepiękne miejsce
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie ♡
    Nigdy nie byłam w Hadze, ale dzięki tobie i twojej fotorelacji czuję się jakbym tam była! Patrząc na zdjęcia nawet czuję wodną bryzę i zapach plaży :) Chętnie odwiedziłabym to miejsce i zobaczyła je "na żywo". Kocham wodę, więc każda plaża to dla mnie miejsce idealne. Naprawdę cudowne, inspirujące fotografie zapierające dech w piersi!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. W Holandii jeszcze nie byłam i nie zanosi się na to, aby a najbliższym czasie miało to się zmienić...

    OdpowiedzUsuń
  10. w Hadze niestety nie byłam, ale plaża i to molo z oddali wyglądają bajecznie! mieliście świetną wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie byłam w Hadze, ale plaża wygląda dość ciekawie... Z dala widać już jakieś budynki, a ten młyn to musi być świetna zabawa na nim :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna plaża, a w Hadze nigdy nie byłam :) Ale nie ukrywam, że bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz pięknie i elegancko. Masz klasę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację! ♥ Zawsze zaglądam do osób komentujących i również zostawiam coś po sobie. ;)

Nie wchodzę na blogi, które zostawiają spam bez słowa o poście.

Copyright © Dollka Blog