Windmill
Gdy chodziłam jeszcze do podstawówki i gimnazjum, z przyjaciółkami miałyśmy swoje ulubione miejsca, nasze "bazy". Uwielbiałyśmy w nich przebywać i miałyśmy z nimi wiele świetnych przygód, które teraz miło wspominamy. Niektóre z tych miejsc niestety zostały zmienione, powstało coś nowego, ale do niektórych nadal wracamy. Takimi miejscami był np. stary plac zabaw, zburzony murek i szkolne schody. Niby nic takiego, ale dla nas to były naprawdę świetne miejsca. Murek został naprawiony, a plac zabaw odnowiony, ale schody zostały. Moją ulubioną historią z nimi związaną jest zamówienie pizzy o później, wieczornej godzinie. Czekałyśmy na nią do 23, jak nie dłużej, ale się nie doczekałyśmy. Pizzeria chyba nie wzięła naszego zamówienia na serio, a my czekałyśmy głodne wpatrując się w nadjeżdżające samochody dobrych kilka godzin.
W tym poście chciałabym jednak pokazać Wam totalnie inne miejsce, które przykuwa zdecydowanie większą uwagę, choć też może wydawać się nudne. Jest nim samotnie stojący wiatrak dosyć daleko od miasta. Z nim również mam ciekawe wspomnienia. Kiedyś przyjechałyśmy pod ten wiatrak z koleżankami, co również pojawiło się na blogu w miksie zdjęć tutaj. Znalazłyśmy wtedy nietoperza ze złamanym skrzydełkiem i bardzo chciałyśmy mu pomóc. Jeździłyśmy po całym mieście w poszukiwaniu weterynarza, który by się nim zajął. Nagrywałam tam też z przyjaciółką bardzo kreatywne filmiki w pełnej improwizacji. :D
Ostatnio natomiast, z jedną z przyjaciółek, przejeżdżałyśmy niedaleko i postanowiłyśmy odwiedzić to miejsce. Trafiłyśmy akurat na czas wymiany skrzydeł wiatraka. Nietypowy widok i ciekawa okazja do przyjrzenia się im z bliska. Przyjaciółka rozbawiła mnie próbując podnieść jedno z nich. :P Generalnie to z przyjaciółmi zawsze dzieje się coś ciekawego, nawet wspólne rozmowy są naprawdę fascynujące i nie mają końca. Niestety odkąd skończyłam naukę jest coraz mniej okazji na wspólne wypady, a co dopiero będzie, gdy się powyprowadzamy. Rosnące liczby na kalendarzu nie hamują, zmieniają się coraz szybciej. Tego się nie mówi przy luźnych spotkaniach, ale jeśli to czytacie to wiedzcie, że jesteście dla mnie bardzo ważne i bez względu na wszystko to się nie zmieni. ❤
bluzka - link | spodenki - no name | zakolanówki - Aliexpress | buty - Puma










































