Avon True Power Stay





Avon to marka kosmetyków, z którą zaczynałam swoją makijażową przygodę. Do tej pory wracam i stale używam ulubionych produktów, a także jestem konsultantką, dlatego ucieszyłam się, że powstała akcja dla bloggerów. Spróbowałam swoich sił i udało się. Dzisiejszy post będzie poświęcony paczce z kosmetykami o długotrwałym działaniu. Zapraszam do czytania! ;)


⭐Podkład - Avon True Power Stay 24 Hour Foundation⭐


Głównym bohaterem paczki "Hot or Noty" jest podkład. Muszę się Wam przyznać, że bardzo się go obawiałam. Do tej pory zrezygnowałam całkowicie z szukania tego typu kosmetyku dla siebie, ponieważ moje próby kilka razy okazały się nietrafne, choć sprawdzałam z przyjaciółką testery stacjonarnie. Stwierdziłam, że sięgnę po podkład, gdy dopasuje mi go ktoś, kto się na tym zna. Plany jednak się zmieniły, gdy dostałam formularz od Avon z możliwością wyboru swojego odcienia. Jako, że mam już od nich sprawdzony korektor z dobrym odcieniem, zaryzykowałam i zamówiłam kosmetyk przez internet.

Do wyboru mamy aż 15 odcieni. Mój to "Warm Ivory" - bardzo jasny, ale w ciepłych tonach. Okazał się strzałem w dziesiątkę, naprawdę. Na pierwszy raz nałożyłam go naprawdę malutko, nie chciałam przesadzić. Zmatowił twarz i wyrównał koloryt. Ukrył też lekko niedoskonałości. Z ciekawości pytałam, czy widać, że mam go na sobie i nikt go nie zauważył. Tak więc jedna lekka warstwa jak najbardziej się sprawdziła, nie było efektu maski. Ma bardzo przyjemną konsystencję, którą bez problemu się rozprowadza. Opakowanie jest eleganckie, grube szkło daje fajny efekt. Pompka niestety czasem wypuszcza zbyt wiele kosmetyku, co chyba dla mnie jest jedynym minusem.

Użyłam go również w większej ilości. Nałożyłam jedną większą warstwę i dołożyłam kosmetyku na niedoskonałości. Nadal wyglądał bardzo naturalnie, jednak korektora nie zastąpi. Osobiście jestem jednak zadowolona, że nie daje aż tak dużego krycia, bo dzięki temu nie wyglądam w nim sztucznie.

A co z trwałością? Nie miałam jak przetestować tych obiecanych 24h, ale jako, że w tym tygodniu pracowałam na nocki, postanowiłam zostawić go do pracy. Nosiłam go ponad 18 godzin i rzeczywiście nie pojawiły się z nim problemy. Po tak długim czasie zauważyłam jedynie, że nagromadziło się go więcej przy "smile lines" (nie wiem jaka jest nazywa po polsku). Nie wygląda też zbyt estetycznie na rankach, ale to raczej jak przy wszystkich podkładach. Moja skóra nie świeciła się, aczkolwiek nie wiem jak to będzie przy cerze tłustej. Testowałam go w różnych temperaturach. Duży plus za niepozostawianie śladów na innych przedmiotach, nie ściera się. Jego cena w obecnym katalogu to 39,99zł. Jest też opcja zamówienia próbki za 1zł.



⭐Matowa szminka w płynie - Avon True Power Stay 16 Hour Lip Colour⭐


Drugim produktem z paczki jest szminka w pięknym odcieniu "Relentless Rose". Miałam już do czynienia z tym typem szminek od L`Oreal. Uwielbiam je, dlatego teraz bardzo chętnie maluję się tą nowością od Avon. Na początku muszę dodać, że nakłada się ją tak miło. Konsystencja jest genialna. Po zastygnięciu jest nie do ruszenia. Dużym plusem jest to, że zasycha naprawdę na całej powierzchni ust. Nie klei się i ma piękną pigmentację. W tej szmince naprawdę nie martwię się, że coś ubrudzę. Idealna do całusów. :D

Najbardziej przy testowaniu takich szminek ciekawi mnie jak sprawdzą się przy jedzeniu. Po śniadaniu i przekąskach nic się nie starło. Dopiero po obiedzie, gdzie miałam tłustą potrawę, szminka starła się lekko przy wewnętrznych stronach warg. Byłam na to gotowa i poprawiłam to dodatkową lekką warstwą. Po całym dniu niestety na tej wewnętrznej, kłopotliwej stronie szminka przypominała skorupę. Jednak wytrzymała w świetnym stanie naprawdę długo i chętnie sięgnę po inne warianty odcieni. W katalogu znajdziecie ja za 24,99zł.



Co myślicie o produktach z serii Power Stay? Testowałyście już któryś?

Komentarze

  1. Gama kolorów podkład na plus jest ich sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uczestniczę w tej akcji, ale akurat na te kosmetyki się nie załapałam, ponieważ nie zauważyłam maila. Szkoda, bo skoro tak zachwalasz podkład to bardzo chętnie bym go przetestowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest to z kolei pierwsza akcja i jestem naprawdę zadowolona. ;) Szminką maluję się strasznie często 😅

      Usuń
  3. Z tej marki najbardziej lubię perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej serii nie znam, ale ogólnie lubię kosmetyki Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno, dawno temu i ja kupowałam z Avonu różne rzeczy. Teraz mam swoje inne sprawdzone kosmetyki i po Avon już nie sięgam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja też mam sprawdzone kosmetyki, ale uwielbiam testować nowości. :)

      Usuń
  6. Czasami korzystam z produktów tej marki. Ładnie wygląda ta szminka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale strasznie usta wysusza niestety

      Usuń
    2. Kolor jest naprawdę świetny. Co do wysuszania, u mnie nie jest aż tak źle. Wysusza jak to bywa przy zastygających szminkach, ale u mnie znośnie. Nosiłaś ją kilka razy pod rząd czy po jednym dniu takie efekty Kathy?

      Usuń
  7. Tę pomadkę znam, bo dostałam ją wczoraj w prezencie :) Tylko, że ja mam odcień persistent pink :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie miałam żadnego produktu z Avonu, może skusze się na coś nowego w październiku jak będę w Polsce :)
    Ładny ma kolor ta pomadka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubiłam kiedyś ich szminki i tusze☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo kuszą mnie podkłady z nowej serii AVON. Design buteleczek i ilość odcieni zachwyca :) Muszę wybrć odpowiedni odcień i zaczynam testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tej akcji sporo słyszałam,rzeczywiście to miło ze strony Avonu ,za tą akcję 😀
    Nie mam zbyt miłych doświadczeń z tą marką, więc raczej się nie skuszę na te kosmetyki
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie testowałam ale wydają się być interesujące 😁

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno już nie kupowałam niczego tej marki. Szminka ma ładny kolorek. 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. mam te matowe szminki. Są tak mocarne że nic ich nie zniszczy xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam ich, ale regularnie używam i zamawiam kosmetyki avon. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Avon jest bardzo znaną marką, a ja praktycznie nic nie miałam z tej firmy (raz się skusiłam na perfumy). Bardzo spodobała mi się Twoja pomadka do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przetestować u siebie, być może akurat znajdziesz coś akurat dla siebie. ;)

      Usuń
  17. Ej muszę przyznać, że dawno nic nie kupowałam tej firmy ale być może jeszcze skusze się na zakupy tam
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, dawno nie miałam nic z Avonu. Ładny kolor szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podkład mnie zainteresował. Fajnie ze nie robi efektu maski bo tego bardzo nie lubie. Podkładu Avon nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  20. Od marki Avon zazwyczaj kupuję tylko perfumy, ale gdzieś czyałam o tej serii i przyznam że ciekawi mnie ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy też mają ciekawe, ale mimo to ja jednak bardziej kupuję u nich kolorówkę ;)

      Usuń
  21. Czytam ostatnio same pozytywy o tym podkładzie. Na razie jednak nie potrzebuję nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja siostra kiedyś zamawiała z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba każdy zaczynał przygodę z makijażem od kosmetyków Avon. Bardzo podoba mi się pomadka.Ma piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma na to reguły, ale z pewnością jest duża grupka takich osób ;)

      Usuń
  24. Jeśli chodzi o Avon to kolorówka średnio mnie przekonuje- za to bardzo lubię ich serie Avon SPa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej serii nie testowałam, ale skoro polecasz to muszę przetestować. ;)

      Usuń
  25. Brałam udział w tej kampanii i jestem zadowolona z produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podkład mnie zainteresował
    Nie zauważył ceny, ale Avon to dobra marka

    OdpowiedzUsuń
  27. Własnie "skończyłam" testowanie i jestem mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację! ♥ Zawsze zaglądam do osób komentujących i również zostawiam coś po sobie. ;)

Nie wchodzę na blogi, które zostawiają spam bez słowa o poście.

Odpowiadam na Wasze komentarze, więc zachęcam do wspólnych dyskusji. 😉

Copyright © Dollka Blog